„Faszystowska mać” i „Być u siebie” na scenie CKiT

„Faszystowska mać” i „Być u siebie” na scenie CKiT

W piątek, 10 lutego 2017 r. na scenie Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu odbyły się dwa spektakle, przygotowane przez Towarzystwo Kultury Czynnej, a mianowicie „Faszystowska Mać” i „Być u Siebie”.

Widownia zgromadzona w byłej sali kinowej CKiT w pierwszej „odsłonie” miała możliwość obejrzenia, wysłuchania oraz przeżycia monodramatu pt. Faszystowska Mać, stworzonego na podstawie wspomnień Wojciecha Szczeciniaka, spisanych przez jego wnuka, Łukasza Kazka. Wspomnienia bohatera Wojciecha Szczeciniaka dotyczą czasu II wojny światowej. Ukazują dramatyczne przeżycia, związane z ucieczką z „wywózki” na roboty do III Rzeszy, osadzeniem w Auschwitz-Birkenau i ponowną wywózkę na roboty. Przywołują jednak przede wszystkim czas osiedlania się Polaków na Dolnym Śląsku w latach 1945-1947, w tym i na terenie gminy Walim. Bohater zmuszony przez okoliczności do mieszkania z Niemcami pod jednym dachem przez długie dwa lata, nie kryje do nich niechęci. Zawłaszczenie ich mienia traktuje jako oczywistą, minimalną rekompensatę za doznane w czasie okupacji niemieckiej krzywdy. Jednocześnie wyraźnie pokazuje granice, poza które nie posuwa się w szabrowaniu oraz potrafi w owym trudnym czasie dostrzec w niektórych Niemcach ich człowieczeństwo i ludzką uczciwość. Monodram w oparciu o tekst Łukasza Kazka, poruszający problem pozbawienia korzeni, konieczność przebudowania swej tożsamości wobec nowej rzeczywistości, mierzenie się z traumą współistnienia z niedawnym wrogiem w warunkach pokoju wpisuje się w bardziej uniwersalną, współczesną debatę, dotyczącą budowania i odnalezienia nowej tożsamości, będąc daleko od rodzinnych i regionalnych tradycji.

Scenariusz, reżyseria: Jerzy Welter
Scenografia, muzyka: Piotr Rogaliński
Wykonanie: Piotr Rogaliński

Drugi spektakl pn. Być u Siebie, zrealizowany na podstawie wspomnień Niemców pozostałych w Polsce po 1945 r., dotyczył głównie problematyki wysiedleń. Jego twórcy docierając do osób, które były bezpośrednimi świadkami wydarzeń przełomowych, gdy tereny niegdyś niemieckie zostały wcielone do Polski oraz do ich potomków, próbowali dowiedzieć się min.: jak długo trwał proces wymiany ludności, jak długo Polacy i Niemcy mieszkali wspólnie, często pod jednym dachem? Jak układały się w tym czasie ich wzajemna relacje? Jak przebiegała podróż Niemców do przyszłych miejsc zamieszkania? I wreszcie – kiedy Niemcy opuścili swoje dotychczasowe siedziby? Ich wspomnienia stały się podstawą scenariusza, na podstawie którego powstał monodram, opowiadający o trudnym powojennym współżyciu Polaków i Niemców, oczekujących na wysiedlenie. Problem poruszany w spektaklu wpisuje się w bardziej uniwersalny współczesny dyskurs dotyczący migracji i związanej z nim tożsamości emigrantów i kolejnych pokoleń, co to znaczy „być u siebie”.

Reżyseria, scenografia: Jerzy Welter
Scenariusz: Aleksandra Kugacz, Jerzy Welter
Występuje: Aleksandra Kugacz


Spektakle powstały w ramach projektu Towarzystwa Kultury Czynnej NAD RZEKĄ CZASU dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Źródło: Towarzystwo Kultury Czynnej

Zachęcamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.

Fot.: UG w Walimiu



KOMUNIKAT
Świetlice wiejskie zamknięte do odwołania.